Polskie monety z Chin.

Pan Li ( tak nazwijmy naszego bohatera) prowadzi biznes na największym chińskim sklepie internetowym. Pan Li sprzedaje ( a może i produkuje) kilkadziesiąt monet, kilkudziesięciu krajów, głownie europejskich i amerykańskich. Monety pana Li oficjalnie na zdjęciach i w opisach oznaczone są jako kopie kolekcjonerskie. Faktycznie na monetach nie ma oznaczeń kopii – widniejących na zdjęciach.  Produkty pana Li są bardzo podobne do oryginałów, mają identyczna wielkość i zbliżoną wagę,  wizerunki monet także starają się jak najlepiej oddawać kopiowane monety (tak na 90 kilka procent) . Mniej wprawne oko może pomylić kopię z oryginałem, specjalista rozpozna kopię od razu.

Pan Li produkuje tylko rzadkie monety występujące w oryginałach w niskich nakładach. Powód takiego doboru monet jest bardzo prosty na takie monety jest zapotrzebowanie w Europie i Ameryce).  Pan Li zasadniczo nie łamie prawa (chińskiego). Monety w momencie sprzedaży oznaczone są jako kopie. Jest oczywiście Polski wyjątek, ale o tym dalej. Monety nie są jednak w trwały sposób oznaczone jako kopie. Dlatego też w momencie sprzedaży mogą rozpoczynać nowe życie.

Niektóre z kopiowanych przez pana Li monet spełniają definicję zabytków. Kopiowanie zabytków bez trwałego oznaczenia, że jest to kopia w kilku krajach podlega ściganiu, dlatego w momencie znalezienia się tych przedmiotów na rynku europejskim, powoduje że działalności Pana Li może stać się działalnością przestępczą. Przestępstwem jest natomiast zawsze oszustwo polegające na sprzedaży falsyfikatu, jako oryginału.

Polskie Monety pana Li

Kolekcja polskich kopii monet jest dość bogata. Świadczy to z pewnością o jednym jest popyt w Polsce na produkty Pana LI.

Już za ok 10 zł  sztuka można nabyć kilkanaście talarów bitych przez królów polskich od XVI do XVIII wieku ( od Stefana Batorego do Stanisława Augusta Poniatowskiego).  Trafiają się też smaczki jak talar bity przez miasto Toruń, czy 5 zł/ rubli z okresu Królestwa Kongresowego.

Bogato reprezentowany jest okres II RP. Nabyć można praktycznie wszystkie rzadkie monety od słynnej konstytucji począwszy, na Piłsudskim z 1934 r.  z orzełkiem strzeleckim  skończywszy.

W kolekcji pana Li znajdziemy także monety z okresu PRL. Jan Paweł II 100 zł i 200 zł oraz kilka innych, ze słynnej serii ze zwierzętami.  Do tego momentu działalność pana Li nie narusza znacząco polskiego prawa. Dochodzimy jednak do monet emitowanych po 1994 r., które nadal są prawnym środkiem płatniczym w Polsce. Jak się okazuje Pan Li zbytnio się tym nie przejął ponieważ oferuje poszukiwane monety 2 zł – w zestawie można nabyć np. żuka jelonka, zamek w Pieskowej Skale, Stefana Batorego czy Edmunda Strzeleckiego. W  ofercie jest także moneta 10 zł Stefan Batory z 1997 r w obu wersjach, czy 10 zł Zygmunt August z 1996 r. i inne.

Porównanie falsu

Pan Li podrabiając polskie monety będące prawnym środkiem płatniczym   pewnie nie ma świadomości popełniania przestępstwa. Państwo polskie też pewnie nie podejmie działań w tej sprawie. Podaż przez Pana Li   monet świadczy jednak, że jest w Polsce popyt na te monety. Ciekawe tylko czy osoby kupujące i sprowadzające podrobione monety, będące prawnym środkiem płatniczym (podkreślam te zależność)  wiedza, że także oni popełniają przestępstwo. Artykuł 310 Kodeksu karnego jest tu jednoznaczny zwłaszcza § 4 -  zakup monety w Chinach zawsze może być określony jako przygotowanie do popełnienia przestępstwa (puszczenia w obieg)  i zagrożone karą od 3 miesięcy do 5 lat.

Art. 310. § 1. Kodeksu Karnego.  Kto podrabia albo przerabia polski albo obcy pieniądz, inny środek płatniczy albo dokument uprawniający do otrzymania sumy pieniężnej albo zawierający obowiązek wypłaty kapitału, odsetek, udziału w zyskach albo stwierdzenie uczestnictwa w spółce lub z pieniędzy, innego środka płatniczego albo z takiego dokumentu usuwa oznakę umorzenia, podlega karze pozbawienia wolności na czas nie krótszy od lat 5 albo karze 25 lat pozbawienia wolności.

§ 2. Kto pieniądz, inny środek płatniczy lub dokument określony w § 1 puszcza w obieg albo go w takim celu przyjmuje, przechowuje, przewozi, przenosi, przesyła albo pomaga do jego zbycia lub ukrycia, podlega karze pozbawienia wolności od roku do lat 10.

§ 3. W wypadku mniejszej wagi sąd może zastosować nadzwyczajne złagodzenie kary.

§ 4. Kto czyni przygotowania do popełnienia przestępstwa określonego w § 1 lub 2, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.

Artykuł mówi o dwóch przestępstwach – podrabianiu, oraz puszczaniu w obieg podrobionych pieniędzy. Przestępstwem jest tak jak już wspomnieliśmy także czynienie przygotowania do tych dwóch przestępstw

Przestępstwem może być też kupno lub sprzedaż monet będących prawnym środkiem płatniczym w Polsce jako falsyfikaty, jeśli moneta nie jest trwale oznaczona jako kopia lub falsyfikat, a przypominam monety pana Li takiego oznaczenia nie mają.

Mam jedynie nadzieję, że świadomość prawa spowoduje, że  w sklepie pan Li spadnie do zera popyt na monety   będące prawnym środkiem płatniczym w Polsce.

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Przewiń do góry